niedziela, 21 lutego 2010

Przyjazd i pierwsze wrażenia


Gdy odjechaliśmy z parkingu, który znajduje się obok salonu BMW w Gliwicach, rozpoczęła się nasza podróż do Knurowa. W Knurowie zatrzymaliśmy się dosłownie na momencik, aby uzupełnić stan osobowy. Dołączyła do nas Druhna Kasia wraz z harcerzami oraz co najważniejsze kochane dzieciaki. Teraz pozostało nam „tylko” sprawnie dojechać do Istebnej, co prawie się udało gdyż straciliśmy około 40 minut w korku.
Gdy zatrzymaliśmy się pod schroniskiem, wszyscy szczęśliwi wybiegli z autokaru a jakieś 15 minut potem zostali szczęśliwie „zainstalowani” w pokojach. Chłopcy w jednym, dziewczynki w drugim.

Po wspólnych harcach podano kolację, przepyszne bułki z serkiem topionym, dżemem truskawkowym czy po prostu z masłem. Do tego wszystkiego idealnie pasowała herbata z cytryną. Posiłek ten przygotowali nam harcerze, którzy będą dla nas przygotowywać kolacje i śniadania.


Posililiśmy się, aby dobrze zapamiętać wszystko, co dh. Kasia mówiła o bezpieczeństwie i komunikacji międzyludzkiej :) Podpisaliśmy kontrakt(zdjęcia są na Picassie, link obok). Dh. Magda, komendantka zimowiska przysłała nam list, który także znalazł się w galerii.

Wieczorem odbył się kominek, który wprowadził nas w fabułę „Hobbita”. Tak chodzi o Tolkienowską powieść o wyprawie Hobbita Bilba, Czarodzieja Gandalfa i Dwunastu Krasnaludów. Otrzymaliśmy zadanie, musimy odnaleźć i unieszkodliwić smoka, ale jesteśmy tak dzielni że to dla nas pestka :) 
Teraz dzieci słodko już śpią :)

dh. Kasia i dh. Kamil pozdrawiają :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz